
Konsultacje ślubne online – 3 pakiety dostosowane do Twoich potrzeb
2024-01-01
Konsultacje ślubne online – 3 pakiety dostosowane do Twoich potrzeb
2024-01-01Przygotowania do ślubu i wesela – praktyczny poradnik dla narzeczonych
Marzycie o wyjątkowym ślubie, który na długo zostanie zapamiętany i pragniecie, by TEN DZIEŃ był niczym z bajki, a każdy zaproszony gość pomyśli „wow, na takim weselu jeszcze nie byłem!”? Organizacja ślubu i wesela wymaga mnóstwa czasu, energii i… sprytu, nie jest łatwo w tak ogromnym gąszczu ofert, pomysłów i inspiracji znaleźć dokładnie to, o czym marzycie, skoordynować wszystkie przygotowania, dopiąć terminy – nie martwcie się, pomogę Wam. Przygotowałam dla Was małą ściągę. Znajdziecie tutaj kompletną listę spraw do załatwienia przed ślubem (wraz ze wskazówkami i poradami), kilka ciekawych inspiracji i pomysłów oraz harmonogram przygotowań ślubno-weselnych.
Planner ślubny – a na co to komu? A komu to potrzebne?
Czy potrzebne? No jasne, że tak! Planner pozwoli nie tylko zapanować nad wszystkim, ale też… będzie dla Was świetną pamiątką tego pięknego okresu we wspólnym życiu.
Od czego zacząć? Moim Klientom zawsze zalecam kupno kalendarza, który będzie w całości poświęcony tylko i wyłącznie przygotowaniom do ślubu i wesela. To ważne, by tych notatek nie zakłócały wpisy związane z pracą czy codziennymi obowiązkami. Ustalcie sobie pewien schemat – np. na kalendarzu zbiorczym zaznaczajcie najważniejsze daty i terminy, na poszczególnych stronach róbcie luźniejsze notatki, zapisujcie swoje pytania przed każdym umówionym spotkaniem (np. o co pytać kamerzystę). Można oczywiście wyjść z założenia „przecież o tym będę pamiętał”, jednak z doświadczenia wiem, jak bardzo często zapominamy o najbardziej czasem oczywistych sprawach. Cóż, stres robi swoje – lepiej mieć wszystko zanotowane.
Przygotowania do ślubu można podzielić na kilka obszarów, będzie Wam w ten sposób łatwiej zapanować nad wszystkimi aspektami. Zapisujcie wszystko, róbcie notatki – najlepiej określonymi kolorami (np. czerwonym długopisem notujcie pomysły, zielonym – sprawy już załatwione/zamówione, niebieskim – tematy „do zrobienia” itd.).
Przygotowania do ślubu można podzielić na etapy. W każdym z nich będziecie zajmować się nieco innymi rzeczami, jednak każdy kolejny jest kontynuacją poprzedniego. Dzięki temu będziecie stale mogli weryfikować stan przygotowań do ślubu i szybko zareagować, jeśli coś pójdzie nie tak, jak powinno.
Tuż po zaręczynach – początek przygotowań do ślubu
- Ustalcie miesiąc, w którym chcecie wziąć ślub (wiadomo, że dokładna data zależeć będzie od wielu innych rzeczy, np. wolnych terminów w kościele czy USC). Ustalcie również jaki rodzaj ślubu chcecie wziąć – kościelny, konkordatowy, cywilny czy może humanistyczny?
- Zastanówcie się nad miejscem, w którym chcecie powiedzieć sobie “TAK” – jeśli chcielibyście ślub w plenerze to będziecie musieli przewidzieć nietypowe sytuacje (np. niekorzystną pogodę – warto mieć wówczas “alternatywę” – w takich sytuacjach polecam Klientom plener w obrębie kompleksu restauracyjnego, by nawet w ostatniej chwili móc szybko przenieść ceremonię pod dach).
- Określcie styl ślubu – wesele w stylu nowoczesnym, boho, wiejskim czy może retro?
- Oszacujcie mniej więcej liczbę gości – czy to będzie 30 czy może 200 osób? Szacunek taki ułatwi Wam kolejne przygotowania (np. związane z wyborem konkretnego miejsca na ślub).
- Określcie swój budżet.
Kolejny krok – coraz więcej konkretów! O czym pamiętać podczas przygotowań do ślubu i wesela?
Jeśli już powyższe punkty będziecie mieć “odhaczone” to możecie zacząć planować bardziej konkretnie.
- Zarezerwujcie termin ślubu (w kościele, Urzędzie Stanu Cywilnego). To od niego zależy zdecydowana większość kolejnych przygotowań.
Poszukajcie miejsca – zróbcie listę restauracji czy hoteli, w których chcielibyście mieć wesele. Przy każdym napiszcie notatki (plusy i minusy) – będzie Wam łatwiej podjąć decyzję. Możecie już śmiało dzwonić z prośbą o cennik i wykaz usług, umawiać się na spotkania i oglądanie obiektów. Taki research pozwoli Wam wybrać najlepszą, najkorzystniejszą opcję – jak już będziecie pewni swojej decyzji to zarezerwujcie salę weselną. - Zdecydujcie o tym, z czyich usług skorzystacie chcąc uwiecznić dzień waszego ślubu – poszukajcie kamerzysty, fotografa, orkiestry czy DJa. Pytajcie znajomych o polecenia, sprawdzajcie opinie na forach internetowych, poświęćcie czas na przeglądnięcie portfolio każdego z nich – w końcu to od ich profesjonalizmu, talentu i kreatywności zależeć będą wasze pamiątki na całe życie! Po dokonaniu wyboru, również zarezerwujcie termin. Pamiętajcie też o ustaleniu wysokości zaliczek (lepiej mieć obustronną pewność!).
- Chcielibyście dodatkowe atrakcje? Już teraz poszukajcie barmana robiącego pokazy, wodzireja czy animatora zabaw dla dzieci.
- Wybierzcie i zamówcie obrączki.

Już niedługo, coraz bliżej… czyli – zaczynamy prawdziwą przygodę!
Ten etap jest jednym z najprzyjemniejszych, ale też… najbardziej pracowitych i stresujących. Zaczyna się bowiem wybór tego, co będzie balsamem dla oczu – nie tylko pary młodej, ale też wszystkich gości. A więc, zaczynamy!
- Suknia ślubna – jeśli masz już pomysł na siebie, chcesz suknię uszytą na miarę to najwyższa pora znaleźć najlepszą krawcową i wybrać projekt. Pamiętaj, że współpraca będzie długa i bardzo ścisła, więc zdecyduj się na krawcową, do której będziesz mieć pełne zaufanie, a sam kontakt z nią będzie jak z dobrą przyjaciółką. Jeśli wolisz kupić suknię – zaplanuj wizyty w salonach. Zaproś swoje przyjaciółki, mamę lub siostrę do wspólnych poszukiwań, na pewno posłużą dobrą radą i wsparciem w podejmowaniu decyzji.
- Garnitur pana młodego – podobnie, jak w przypadku sukni młodej pani, to już czas na znalezienie krawcowej/krawca, wybór fasonu i dodatków. Pamiętajcie, że wasze stylizacje muszą być spójne i się nawzajem uzupełniać.
- Macie już wybranych świadków? Pamiętajcie o tym, by porozmawiać z nimi o swojej koncepcji na ślub, zwłaszcza jeśli chcecie by ich stroje były utrzymane w konkretnym stylu czy kolorystyce.
- Ustalcie listę gości. Im wcześniej ją dopniecie i sprecyzujecie, tym lepiej (mniejsze ryzyko niepotrzebnych wydatków!).
- Wybierzcie motyw przewodni i kierujcie się nim szukając kwiatów i dekoracji. Jeśli nie czujecie się pewnie w tym temacie to nie bójcie się skorzystać z usług specjalistów. Utalentowani floryści i dekoratorzy stworzą dla Was cuda!
- Ustalcie wstępne menu w restauracji i wybierzcie cukiernię, która przygotuje słodkości i tort. To też idealny moment na decyzję o rodzajach szwedzkich stołów na wesele – jeśli chcecie wiejskie jadło, candy bar dla miłośników słodyczy, barek z różnymi alkoholami to już teraz znajdźcie najlepszego dostawcę. Znając już liczbę gości możecie śmiało zamówić alkohol na wesele i szyszki.
- Zamówcie zaproszenia, winietki i podziękowania.Jeśli już to możliwe, przygotujcie listy gości do sali weselnej (listy, które pomagają gościom odnaleźć swój stolik i miejsce).
- Makijaż, manicure, pedicure, fryzura – najwyższa pora na konkretne decyzje. Umów się na próby i oceń, w którym salonie fryzjerskim czy kosmetycznym najbardziej sprostano Twoim wymaganiom i oczekiwaniom, gdzie czułaś się najbardziej komfortowo. I oczywiście – zarezerwuj termin!
- Buty – kilka miesięcy przed ślubem warto je kupić. Jeśli chcecie uniknąć nieprzyjemności (np. otarć) to koniecznie pamiętajcie o “rozchodzeniu” obuwia – spacerujcie w nim po domu (uważając na to, by ich nie uszkodzić!).
- Potwierdźcie wszystkie rezerwacje (kamerzysty, fotografa, sali weselnej itd.), wpłaćcie zaliczki i podpiszcie umowy.
- Zarezerwujcie noclegi dla gości, zamówcie busa lub autokar, który ich przewiezie spod kościoła do restauracji. Zadbajcie też o transport po imprezie – zapewnienie okolicznym gościom samochodu z kierowcą, który odwiezie ich do domu jest już standardem i to bardzo mile widzianym.

To już czas! Wasz ślub jest tuż, tuż? O tym pamiętajcie!
Kilka tygodni przed ślubem i weselem to zazwyczaj bardzo stresujący czas – czy wszystko załatwione? Czy nie zapomnieliśmy o czymś? Na pewno sukienka będzie idealnie pasować? Pytań pojawia się mnóstwo i na każde z nich trzeba odpowiedzieć.
Umówcie się na ostatnie przymiarki sukni ślubnej i garnituru – przynajmniej dwa tygodnie przed ceremonią. To ostatni dzwonek na ewentualne poprawki.
Zadbajcie o relaks – wybierzcie się na weekend w SPA, spędzajcie wolny czas na przyjemnościach, które was odstresowują.
Sprawdźcie w swoim ślubnym plannerze, czy wszystkie notatki i punkty są już “odhaczone”. Jeśli znajdziecie coś, co umknęło wcześniej – macie jeszcze kilka dni na zorganizowanie.
A co potem? Potem po prostu – cieszcie się swoim najpiękniejszym dniem w życiu i bawcie doskonale! Przyjmujcie życzenia od Waszych bliskich, zachwycajcie się pięknem, które Was otacza. Planujcie przyszłość i kochajcie się każdego dnia coraz mocniej!
Jeśli będziecie potrzebować wsparcia w organizacji ślubu i wesela, nie macie czasu na przygotowania i pilnowanie terminów to pamiętajcie, że jestem do Waszej dyspozycji. Pomogłam już wielu Parom przejść bezstresowo przez ten okres, dzięki czemu ich dzień ślubu był idealny, dopracowany pod każdym względem i przede wszystkim bezstresowy – ja czuwałam nad każdym detalem, by Para Młoda mogła skupić się na tym, co najważniejsze.
Macie pytania? Zadzwońcie lub napiszcie, chętnie z Wami porozmawiam i podpowiem najlepsze rozwiązania.
Konsultant ślubny, pomoc w organizacji ślubu i wesela – czy warto skorzystać z pomocy?
Odpowiedź na to pytanie brzmi: to zależy. Każdy z nas ma inne wymagania i potrzeby, inną sytuację – dla jednych pomoc profesjonalnej konsultantki ślubnej jest całkowicie zbyteczna, ponieważ sami nowożeńcy i ich bliscy doskonale poradzą sobie ze wszystkim sprawami, a wszystkie sprawy związane z przygotowaniami i organizacją będą dla nich prawdziwą przyjemnością. Dla innych z kolei współpraca z osobą, która pomoże w przygotowaniach do ślubu, weźmie na siebie większość obowiązków, dopilnuje terminów, znajdzie podwykonawców jest zbawieniem, biorącą na siebie odpowiedzialność i kwestie dogrania wszystkich kluczowych spraw.
W swojej pracy spotkałam się z wieloma sytuacjami – miałam wielokrotnie zleconą organizację ślubu od A do Z, ale też zdarzały się pary, które zlecały mi po prostu część zadań, którymi sami z różnych powodów nie mogli się zająć.










